Przejdź do treści

Jak rozwiązaliśmy wewnętrznie problem wielojęzycznej reklamy – i dlaczego udostępniamy Ads Engine

Opublikowano
Ostatnia aktualizacja

PosłuchajPosłuchaj tego artykułu

Nasz zespół marketingu płatnego stworzył wewnętrzny workflow do lokalizacji kampanii reklamowych w siedmiu językach bez zwiększania zespołu. Przyniósł on dodatkową wartość konwersji w wysokości 3,78 mln USD i zdobył Google Ads Impact Award 2026 — najbardziej wymagające wyróżnienie Google za wyniki reklamowe, przyznawane wyłącznie na podstawie mierzalnych efektów biznesowych. Wewnętrzny produkt, który to umożliwił, jest teraz dostępny dla każdej marki i agencji jako Ads Engine.

Problem

Tim Davis, nasz Head of Paid Marketing, prowadzi działania pozyskiwania klientów przez płatne kanały na wszystkich rynkach, na których działa ElevenLabs. Jego czteroosobowy, anglojęzyczny zespół zarządza kampaniami w wyszukiwarce, display i wideo w siedmiu językach.

Przez większą część minionego roku workflow lokalizacji był całkowicie ręczny.

W przypadku płatnych kampanii w wyszukiwarce zespół pobierał z platformy reklamowej każde słowo kluczowe, na które licytował, i tłumaczył je kolumna po kolumnie w Arkuszach Google. Setki wierszy. Jeden język naraz. Tłumaczenie na hiszpański. Tłumaczenie na japoński. Przeciągnięcie formuły w dół. Wgranie przetłumaczonych słów kluczowych z powrotem do Google Ads Editor lub Bing Ads Editor.

To była łatwa część. Prawdziwym ograniczeniem były reklamy. Nagłówki w Google Search mają sztywny limit 30 znaków ze spacjami. Opisy — 90. Gdy przetłumaczysz 28-znakowy angielski nagłówek, taki jak „AI First Call Center Solution”, na hiszpański, niemiecki lub inny język, rzadko mieści się w limicie. Tłumaczenie go przekracza, więc marketer musi ręcznie skrócić każdy nagłówek — w każdej grupie reklam, w każdym języku i w każdej kampanii.

Gdy zespół Tima sprawdził liczbę znaków po przetłumaczeniu pełnego zestawu nagłówków, większość przekraczała limit. Każdy wymagał osobnej korekty przed publikacją. Poza kosztem czasu opóźnienie bezpośrednio wpływało na przychody. Każdy dzień spędzony na formatowaniu nagłówków oznaczał dzień, w którym kampania nie działała na danym rynku. A zgodność z limitami znaków była dopiero początkiem. Po uruchomieniu kampanii zespół nadal musiał optymalizować wyniki i nimi zarządzać w każdym języku, co zwielokrotniało stały nakład pracy bez zwiększania zespołu.

Lokalizacja wideo bez lokalizacji obrazu

W reklamach wideo część audio działała. Dubbing V2 zachowywał głos, ton i tempo oryginalnego mówcy w każdym języku docelowym. Warstwa wizualna pozostawała jednak po angielsku. Nakładki tekstowe, zrzuty ekranu interfejsu produktu, tekst na ekranie — nic z tego nie było dostosowane. Filmy brzmiały lokalnie, ale wyglądały po amerykańsku.

Zespół rozumiał różnicę między tłumaczeniem a prawdziwą lokalizacją. Lokalizacja uwzględnia kontekst kulturowy — to, że kolory budzą inne skojarzenia na różnych rynkach, różnicę między hiszpańskim latynoamerykańskim a hiszpańskim z Hiszpanii oraz fakt, że czarno-biała paleta zaprojektowana dla deweloperów w USA może kojarzyć się w Japonii z żałobą. Nie bez powodu Diet Coke jest w Ameryce Łacińskiej sprzedawana jako Coke Light. Jednak właściwa lokalizacja wiązała się ze znacznym nakładem pracy, a zespół i tak był już mocno obciążony kampaniami po angielsku.

Gdy zespół inwestował w pełni zlokalizowane kreacje — dostosowując jednocześnie obraz, dubbing i tekst — wyniki były dobre. Za tę pracę odpowiadali freelancerzy oraz ElevenProductions, nasz zespół usług kreatywnych z udziałem ludzi. Wymagała osobnych cykli produkcyjnych, które trwały tygodniami. Jakość była wysoka, ale procesu nie dało się skalować na każdą kampanię w każdym języku.

Wąskie gardło statycznych obrazów

Największe opóźnienia powodowały statyczne reklamy display. Gdy kreacja dobrze działała po angielsku, zespół Tima ją identyfikował, tłumaczył nagłówki i teksty w arkuszu, a następnie przesyłał tłumaczenia do zespołu projektowego, by odtworzył obraz z lokalnymi nakładkami tekstowymi.

Realizacja zajmowała od trzech do pięciu dni roboczych. Czasem dłużej, zależnie od dostępności zespołu projektowego. W tym czasie kampania działała na rynkach anglojęzycznych, a w pozostałych językach była całkowicie nieobecna. Konkurencja docierała do tych użytkowników, podczas gdy my czekaliśmy na swoją kolej w zespole projektowym.

Każda nowa, skuteczna kreacja uruchamiała ten sam cykl: tłumaczenie w arkuszu, brief dla zespołu projektowego, oczekiwanie na nową wersję, ręczne przesłanie nowych materiałów na każdą platformę. W grę wchodziło wiele narzędzi — platformy reklamowe, arkusze, platforma do pomiaru skuteczności kreacji, kolejka zgłoszeń projektowych. Każde przekazanie dodawało kolejne dni.

Co stworzyliśmy

Zaczęliśmy tworzyć wewnętrzne narzędzia, by skrócić cały proces. Cel był konkretny: jeśli kreacja dobrze działa w jednym języku, czas od tego sygnału do uruchomienia zlokalizowanej wersji na każdym innym rynku powinien wynosić minuty, nie dni.

Narzędzia łączyły się bezpośrednio z naszymi kontami reklamowymi, pobierały istniejące kreacje, tłumaczyły je z automatycznym uwzględnieniem limitów znaków dla reklam w wyszukiwarce, dostosowywały statyczne obrazy z lokalnym tekstem, tworzyły dubbing wideo z Dubbing V2 i przesyłały gotowe materiały z powrotem na platformę reklamową. Arkusze, zgłoszenia do zespołu projektowego, wielodniowe oczekiwanie i ręczne przesyłanie materiałów na różne platformy — wszystko to sprowadziliśmy do jednego workflow.

Zespół Tima przeszedł od kampanii wyłącznie po angielsku do kampanii w siedmiu językach. Nadal w cztery osoby.

App of the Day banners showcasing ElevenReader app with an audiobook feature.

Wyniki

Dane jasno to pokazały. Kampanie w językach innych niż angielski zwiększyły liczbę konwersji o 17,6% w porównaniu z samymi kampaniami angielskimi. Te zlokalizowane kampanie wygenerowały dodatkową wartość konwersji w wysokości 3,78 mln USD przy ROAS na poziomie 7,16.

Zespół wykorzystał dane o popycie w wyszukiwarce w językach lokalnych, aby ustalić, gdzie użytkownicy o wysokiej intencji już szukają rozwiązań z głosem AI w swoich językach. Następnie uruchomił zlokalizowane kampanie w wyszukiwarce i wideo, by odpowiedzieć na ten popyt. AI Max for Search zwiększył zasięg o powiązane zapytania. Cała ekspansja międzynarodowa — siedem języków, zlokalizowane kampanie w wyszukiwarce, display i wideo — była prowadzona przez ten sam zespół, który wcześniej działał wyłącznie po angielsku.

Zdobycie Google Ads Impact Award

Nagrody Google Ads Impact Awards to najwyższe wyróżnienie, jakie Google przyznaje za wyniki reklamowe. W przeciwieństwie do nagród kreatywnych ocenianych za wykonanie lub koncept, Impact Awards są przyznawane na podstawie najtrudniejszej w branży miary: mierzalnych wyników biznesowych. Wzrostu konwersji, wygenerowanych przychodów, zwrotu z wydatków reklamowych. Wśród wyróżnionych w 2026 roku znalazły się kampanie firm z własnymi zespołami międzynarodowymi, współpracujących z agencjami full-service i dysponujących budżetami na lokalizację wielokrotnie większymi niż nasz.

Nasze wewnętrzne działania lokalizacyjne wybrano jako zwycięzcę. Nagroda doceniła, jak czteroosobowy, anglojęzyczny zespół wykorzystał narzędzia oparte na AI wraz z naszym własnym produktem, by rentownie wejść na siedem rynków międzynarodowych — osiągając wyniki, które zwykle wymagają znacznie większych zespołów, wyspecjalizowanych dostawców lokalizacji i miesięcy pracy produkcyjnej.

Kampanię prowadził Tim Davis, przy współpracy Kat Nguyen, Stavrianosa Skalidisa i Tristana Hackneya.

Od wewnętrznych narzędzi do Ads Engine

Nagroda potwierdziła to, co wcześniej pokazały dane: różnica między tym, gdzie marki się reklamują, a tym, gdzie naprawdę są ich klienci, to jedno z największych źródeł niewykorzystanych przychodów w marketingu cyfrowym. Większość marek nie likwiduje tej różnicy, bo proces produkcji jest zbyt wolny, kosztowny i rozproszony — nie dlatego, że brakuje argumentów biznesowych.

Rozwiązaliśmy ten problem u siebie — a Google uznało wyniki za jedne z najbardziej znaczących działań reklamowych na swojej platformie w 2026 roku. Wewnętrzne narzędzia, które to umożliwiły, stają się teraz produktem o nazwie Ads Engine, dostępnym w ElevenCreative oraz przez ElevenProductions.

Ads Engine łączy się z twoimi kontami reklamowymi, lokalizuje kreacje tekstowe, graficzne i wideo z dubbingiem, automatycznie uwzględnia wymagania platform i przesyła gotowe reklamy tam, gdzie są wyświetlane. Bazuje na modelach, w których ElevenLabs ma realną przewagę techniczną — głosie, dubbingu i wielojęzycznym audio — dostosowanych do konkretnych ograniczeń produkcji reklamowej.

Lokalizacja to punkt wyjścia. Następny krok to ciągły cykl: dane o wynikach wracające z aktywnych kampanii, wykrywanie zmęczenia kreacjami wskazujące, kiedy trzeba je odświeżyć, oraz generowanie nowych wariantów bez rozpoczynania procesu produkcyjnego od zera.

Stworzyliśmy Ads Engine, bo potrzebowaliśmy go, by skalować naszą markę. Wprowadzamy go, bo ten problem nie dotyczy tylko nas.

Podobne artykuły

Twórz z najwyższej jakości audio AI