Poznaj Eleven v4Poznaj Eleven v4, nasz najbardziej emocjonalny model. 3× więcej kredytów w planie Creator+ do 12 października

Przejdź do treści

Jak rozwiązaliśmy wewnętrznie problem wielojęzycznej reklamy – i dlaczego udostępniamy Ads Engine

Opublikowano
Ostatnia aktualizacja

PosłuchajPosłuchaj tego artykułu

Nasz zespół marketingu płatnego stworzył wewnętrzny workflow do lokalizacji kampanii reklamowych w siedmiu językach bez zwiększania zespołu. Wygenerował dodatkową wartość konwersji w wysokości 3,78 mln USD i zdobył Google Ads Impact Award 2026 — najbardziej rygorystyczne wyróżnienie Google za wyniki reklamowe, przyznawane wyłącznie na podstawie mierzalnych rezultatów biznesowych. Wewnętrzny produkt, który to umożliwił, jest teraz dostępny dla każdej marki i agencji jako Ads Engine.

Problem

Tim Davis, nasz Head of Paid Marketing, odpowiada za pozyskiwanie klientów z płatnych kampanii na każdym rynku, na którym działa ElevenLabs. Jego zespół liczy cztery osoby, wszystkie anglojęzyczne, i prowadzi kampanie w wyszukiwarce, display i wideo w siedmiu językach.

Przez większość minionego roku workflow lokalizacji był w pełni ręczny.

W kampaniach w wyszukiwarce każde słowo kluczowe, na które zespół licytował, pobierano z platformy reklamowej i tłumaczono kolumna po kolumnie w Arkuszach Google. Setki wierszy. Jeden język naraz. Tłumaczenie na hiszpański. Tłumaczenie na japoński. Przeciągnięcie formuły w dół. Przesłanie przetłumaczonych słów kluczowych z powrotem do Google Ads Editor lub Bing Ads Editor.

To była łatwa część. Prawdziwym ograniczeniem były reklamy. Nagłówki w Google Search mają sztywny limit 30 znaków ze spacjami. Opisy — 90. Gdy tłumaczysz 28-znakowy angielski nagłówek, taki jak „AI First Call Center Solution”, na hiszpański, niemiecki lub inny język, rzadko mieści się w limicie. Tłumaczenie go przekracza, a marketer musi ręcznie skrócić każdy nagłówek — w każdej grupie reklam, każdym języku i każdej kampanii.

Gdy zespół Tima sprawdził liczbę znaków po przetłumaczeniu pełnego zestawu nagłówków, większość przekraczała limit. Każdy wymagał osobnej korekty przed publikacją. Poza kosztem czasu opóźnienie miało bezpośredni wpływ na przychody. Każdy dzień formatowania nagłówków oznaczał dzień, w którym kampania nie była obecna na danym rynku. A zgodność z limitem znaków była dopiero początkiem. Po uruchomieniu kampanii zespół nadal musiał optymalizować je i zarządzać ich wynikami w każdym języku, mnożąc bieżącą pracę bez zwiększania zespołu.

Lokalizacja wideo bez lokalizacji obrazu

W reklamach wideo część audio działała. Dubbing V2 zachowywał głos, ton i tempo oryginalnego mówcy w każdym języku docelowym. Ale warstwa wizualna pozostawała po angielsku. Nakładki tekstowe, zrzuty ekranu interfejsu produktu, tekst na ekranie — nic nie było dostosowane. Wideo brzmiało lokalnie, ale wyglądało po amerykańsku.

Zespół rozumiał różnicę między tłumaczeniem a prawdziwą lokalizacją. Lokalizacja uwzględnia kontekst kulturowy — różne skojarzenia kolorów na różnych rynkach, różnicę między hiszpańskim latynoamerykańskim a hiszpańskim z Hiszpanii czy fakt, że czarno-biała paleta stworzona dla deweloperów w USA może kojarzyć się w Japonii z żałobą. Nie bez powodu Diet Coke w Ameryce Łacińskiej sprzedaje się jako Coke Light. Jednak właściwa lokalizacja wymagała dużo pracy produkcyjnej, a zespół był już mocno obciążony prowadzeniem kampanii po angielsku.

Gdy zespół inwestował w w pełni zlokalizowane kreacje, dostosowując jednocześnie wizualizacje, dubbing i tekst, wyniki były dobre. Zajmowali się tym freelancerzy oraz ElevenProductions, nasz zespół usług kreatywnych human-in-the-loop. Wymagało to osobnych cykli produkcyjnych, które trwały tygodniami. Jakość była wysoka, ale proces nie skalował się na każdą kampanię i każdy język.

Wąskie gardło statycznych grafik

Najdłuższe opóźnienia powodowały statyczne reklamy displayowe. Gdy kreacja dobrze radziła sobie po angielsku, zespół Tima ją identyfikował, tłumaczył nagłówki i teksty w arkuszu, a następnie przekazywał tłumaczenia zespołowi projektowemu, aby odtworzył grafikę z lokalnymi nakładkami tekstowymi.

Realizacja zajmowała od trzech do pięciu dni roboczych. Czasem dłużej, zależnie od obciążenia zespołu projektowego. W tym czasie kampania działała na rynkach anglojęzycznych i była całkowicie nieobecna na wszystkich pozostałych. Konkurenci docierali do tych użytkowników, gdy my czekaliśmy na realizację zlecenia projektowego.

Każda nowa skuteczna kreacja uruchamiała ten sam cykl: tłumaczenie w arkuszu, brief dla zespołu projektowego, oczekiwanie na nową wersję, ręczne przesłanie nowych materiałów na każdą platformę. W grę wchodziło wiele narzędzi — platformy reklamowe, arkusze kalkulacyjne, platforma do mierzenia skuteczności kreacji, kolejka zleceń projektowych. Każde przekazanie dodawało kolejne dni.

Co stworzyliśmy

Zaczęliśmy tworzyć wewnętrzne narzędzia, by skrócić cały proces. Cel był konkretny: jeśli kreacja dobrze działa w jednym języku, czas od tego sygnału do uruchomienia zlokalizowanej wersji na każdym innym rynku powinien wynosić minuty, a nie dni.

Narzędzia łączyły się bezpośrednio z naszymi kontami reklamowymi, pobierały istniejące kreacje, tłumaczyły je z automatycznym zachowaniem limitów znaków w reklamach w wyszukiwarce, dostosowywały statyczne grafiki do lokalnego tekstu, dodawały dubbing do wideo przez Dubbing V2 i przesyłały gotowe materiały z powrotem na platformę reklamową. Etap z arkuszem, zlecenie dla zespołu projektowego, wielodniowe oczekiwanie, ręczne przesyłanie materiałów między platformami — wszystko to zebraliśmy w jednym workflow.

Zespół Tima przeszedł od kampanii wyłącznie po angielsku do kampanii w siedmiu językach. Nadal w cztery osoby.

App of the Day banners showcasing ElevenReader app with an audiobook feature.

Wyniki

Dane były jednoznaczne. Kampanie w językach innych niż angielski zwiększyły liczbę konwersji o 17,6% w porównaniu z samymi kampaniami anglojęzycznymi. Te zlokalizowane kampanie wygenerowały dodatkową wartość konwersji w wysokości 3,78 mln USD przy ROAS na poziomie 7,16.

Zespół wykorzystał dane o popycie w wyszukiwarce w językach lokalnych, aby ustalić, gdzie użytkownicy o wysokiej intencji już szukali rozwiązań z głosem AI w swoich językach, a następnie uruchomił zlokalizowane kampanie w wyszukiwarce i wideo, by odpowiedzieć na ten popyt. AI Max for Search zwiększył zasięg na powiązane zapytania. Cała międzynarodowa ekspansja — siedem języków, zlokalizowane kampanie w wyszukiwarce, display i wideo — była prowadzona przez ten sam zespół, który wcześniej działał tylko po angielsku.

Zdobycie Google Ads Impact Award

Google Ads Impact Awards to najwyższe wyróżnienie, jakie Google przyznaje za wyniki reklamowe. W przeciwieństwie do nagród kreatywnych, ocenianych za wykonanie lub pomysł, Impact Awards oceniają według najtrudniejszej miary w branży: mierzalnych wyników biznesowych. Wzrostu konwersji, wygenerowanych przychodów, zwrotu z wydatków reklamowych. Wśród laureatów z 2026 roku są kampanie firm z dedykowanymi zespołami międzynarodowymi, współpracujących z agencjami full-service i mających budżety na lokalizację wielokrotnie większe od naszych.

Nasza wewnętrzna praca nad lokalizacją została wybrana jako zwycięska. Nagroda doceniła, jak czteroosobowy, anglojęzyczny zespół wykorzystał narzędzia oparte na AI wraz z naszym produktem, by zyskownie wejść na siedem rynków międzynarodowych — osiągając wyniki, które zwykle wymagają znacznie większych zespołów, wyspecjalizowanych dostawców lokalizacji i miesięcy przygotowań produkcyjnych.

Kampanię prowadził Tim Davis, przy udziale Kat Nguyen, Stavrianosa Skalidisa i Tristana Hackneya.

Od wewnętrznych narzędzi do Ads Engine

Nagroda potwierdziła to, co już pokazały dane: różnica między tym, gdzie reklamują się marki, a tym, gdzie naprawdę są ich klienci, to jedno z największych źródeł niewykorzystanych przychodów w marketingu cyfrowym. Większość marek nie niweluje tej różnicy, bo proces produkcyjny jest zbyt wolny, drogi i rozproszony — a nie dlatego, że brakuje argumentów biznesowych.

Rozwiązaliśmy to operacyjnie dla siebie — a Google uznało wyniki za jedne z najbardziej wpływowych działań reklamowych na swojej platformie w 2026 roku. Wewnętrzne narzędzia, które umożliwiły tę pracę, stają się teraz produktem o nazwie Ads Engine, dostępnym w ElevenCreative oraz przez ElevenProductions.

Ads Engine łączy się z twoimi kontami reklamowymi, lokalizuje kreacje tekstowe, graficzne i wideo z dubbingiem, automatycznie przestrzega specyfikacji platform oraz przesyła gotowe reklamy tam, gdzie są emitowane. Bazuje na modelach, w których ElevenLabs ma realną przewagę techniczną — głosie, dubbingu i wielojęzycznym audio — zastosowanych do konkretnych wymagań produkcji reklam.

Lokalizacja to punkt wyjścia. Następny krok to ciągła pętla: dane o wynikach spływające z aktywnych kampanii, wykrywanie zmęczenia kreacjami, gdy trzeba je odświeżyć, oraz generowanie nowych wariantów bez rozpoczynania procesu produkcji od zera.

Stworzyliśmy Ads Engine, bo potrzebowaliśmy go, by skalować naszą markę. Wprowadzamy go, bo ten problem nie dotyczy tylko nas.

Lokalizuj kampanie reklamowe z Ads Engine

Szukasz czegoś innego? Zajrzyj do Centrum pomocy

Podobne artykuły

Twórz z najwyższej jakości audio AI