Radiostacje
- dark cinematic
- polish rap
- minor key
- atmospheric
- boom bap
Radiostacje
""
Dlaczego moja głowa odbiera tyle radiostacji?
Dlaczego budzę się i nie wiem, kim jestem?
Dlaczego wszyscy patrzą znów na mnie?
Dlaczego? (Ego, ego)
Siwy dym zalewa nieboskłon w bólu
Oh no, habemus saekulum obscurum
Serce raz flatline, raz supernova
Magia życia to wojna domowa
Jak to będzie, gdy życie zrobi stop
Gdy świat powie mi log off, fuck off.
Głosów tu chór,
Wokół mnie mur
Krzyczą do mnie,
Mówią o mnie,
Szepczą czule jak wąż
Czemu jesteś tu wciąż? (wciąż, wciąż!)
Wina, kpina i kolców lawina
Kołysze low high, melatonina
Pochłania mnie kurara tych gier
Woła mnie łóżko z siłą 6 Gie
Z mroku powstałeś, w mrok się obrócisz
Życio-śmierci cyklu nie odwrócisz
(Na koniec się nawrócisz)
Głosów tu chór,
Wokół mnie mur
Krzyczą do mnie,
Mówią o mnie,
Szepczą czule jak wąż
Czemu jesteś tu wciąż? (wciąż, wciąż!)
Rozpadam się na cząstek sto
I nawet, gdy lęk pcha na dno
I nawet, gdy w sercu implozja
Piję żółć z limonką - ambrozja!!
To co.....włączymy kolejny odcinek??
Dlaczego budzę się i nie wiem, kim jestem?
Dlaczego wszyscy patrzą znów na mnie?
Dlaczego? (Ego, ego)
Siwy dym zalewa nieboskłon w bólu
Oh no, habemus saekulum obscurum
Serce raz flatline, raz supernova
Magia życia to wojna domowa
Jak to będzie, gdy życie zrobi stop
Gdy świat powie mi log off, fuck off.
Głosów tu chór,
Wokół mnie mur
Krzyczą do mnie,
Mówią o mnie,
Szepczą czule jak wąż
Czemu jesteś tu wciąż? (wciąż, wciąż!)
Wina, kpina i kolców lawina
Kołysze low high, melatonina
Pochłania mnie kurara tych gier
Woła mnie łóżko z siłą 6 Gie
Z mroku powstałeś, w mrok się obrócisz
Życio-śmierci cyklu nie odwrócisz
(Na koniec się nawrócisz)
Głosów tu chór,
Wokół mnie mur
Krzyczą do mnie,
Mówią o mnie,
Szepczą czule jak wąż
Czemu jesteś tu wciąż? (wciąż, wciąż!)
Rozpadam się na cząstek sto
I nawet, gdy lęk pcha na dno
I nawet, gdy w sercu implozja
Piję żółć z limonką - ambrozja!!
To co.....włączymy kolejny odcinek??
